/Inwestycje handlowe – żurawie na placach budowy

Inwestycje handlowe – żurawie na placach budowy

Coraz to większym problemem normalnego europejczyka jest przystępność mieszkań w ogromnym standardzie. Zwłaszcza duże rodziny wielodzietne powinny zdołać zamieszkać bez pokaźniejszych kłopotów w nadzwyczaj wielkim oraz pojemnym mieszkaniu.

Tym od czasu do czasu coraz to częściej na rynku działki nie rządzą nawet deweloperzy, jednak banki. I to ich ochota do udostępniania pożyczek hipotecznych przekłada się bezpośrednio na to, gdzie jeszcze dźwigi mają szansę stanąć pomimo recesji, a gdzie bez negowania rynek nieruchomości jest pełen pustych mieszkań, które już dziś są poza zasięgiem finansowym większości ludzi.

W minionym czasie z krajobrazu polskich miast zniknęło bardzo dużo dźwigów, właśnie ze względu na zwiększoną nienawiść banków do udzielania pożyczek na zakup mieszkania. Nie oznacza to jednakże, że te unikalne maszyny stoją nieużywane. Ich praca jest dziś niesamowicie przydatna w wielu inwestycjach infrastrukturalnych, jak budowa mostów, wiaduktów czy też stadionów miejskich lub też komercyjnych, przynoszących zyski budowli, jak centra handlowe. Politycy permisywnych demokracji z jednej kwestii niesłychanie obawiają się opinii inwestorów oraz decyzji największych biznesmenów.

Niekiedy wycofanie jednej marki z danego rynku może kosztować dany kraj utratę nawet kilku tysięcy miejsc pracy, nie mówiąc o regularnych wpływach z podatków oraz innych opłat. Z drugiej niemniej jednak spostrzegają ciążące na nich polityczne zobowiązanie do popierania własnej społeczności. I coraz to częściej widać, że w walce między kolosalnymi korporacjami a zwykłymi obywatelami stawać należy po tej drugiej kwestii. Do dzisiaj średnia warunków lokalowych w Polsce jest tragiczna i kategoryzuje się do najniższych na całym kontynencie.

Równocześnie gigantyczny biznes wycofuje swoje dźwigi z dodatkowych placów budowy oraz przemieszcza je w domenę bardziej dochodowych inwestycji, jak budowanie autostrad choćby – dźwig Lublin. A co trzeba by było zrobić, aby na niedokończonym placu budowy jeszcze raz pojawił się chociaż jeden dźwig? Niezbędne jest nie tylko dofinansowanie stratnych na kryzysie deweloperów, lecz również przekonanie banków do większego wkładania w kredyty hipoteczne.