/W pracy oraz podróży – konie oraz nauka jazdy konną

W pracy oraz podróży – konie oraz nauka jazdy konną

Studenckie obozy jeździeckie cieszą się wielkim powodzeniem, zarówno pośród ludzi, jakie już jakieś zręczności jeździeckie posiadły, jak oraz tych całkowicie młodych. Dla tych ostatnich są to zajęcia emocjonujące, szczególnie na początku, kiedy tak właściwie ma się pierwszy kontakt z koniem. Dzień na obozie jeździeckim zaczyna się jako że świt od czyszczenia i oporządzania zwierzaków.

Członkowie obozu pracują w pierwszej chwili pod okiem instruktora, w następnej kolejności samodzielnie. Konie przyzwyczajone do codziennego rytuału, poddają mu się bez oporów, a co poniektóre zabiegi wręcz uwielbiają. Później następuje siodłanie oraz kiełznanie konika. Nie jest to czynność banalna, w takim razie wymaga nadzoru instruktora. Źle założone siodło może sprawić nie tylko krępująca niespodziankę dla jeźdźca, ale też zrobić krzywdę koniowi.

Właśnie dlatego nawet jeżeli uczestnicy obozu siodłają już konie samodzielnie, to trener ma obowiązek je skontrolować przed nawiązaniem jazdy. Podobnie ma się rzecz z zakładaniem ogłowia i wędzidła. Tu występuje jeszcze jedna trudność. O ile przy zakładaniu siodła konie poniekąd nie protestują, to wpychania im w pyski wędzidła, zdecydowanie nie kochają oraz postać początkująca może mieć z tym istotne kłopoty. Po osiodłaniu i obłaskawieniu konie wyprowadza się z boksów oraz prowadzi na ujeżdżalnię, gdzie odbywa się nadrzędna atrakcja, czyli jazda – polecamy wobec tego internetowy sklep jeździecki. Trwa ona na ogół godzinę na jednym koniu, po czym jeździec odprowadza wierzchowca do stajni oraz powtórnie oporządza. Postać rozpoczynająca naukę jazdy konnej w pierwszej fazie oswajana jest ze zwierzęciem, na którego grzbiet ma wsiąść. Dotyka, głaszcze i poklepuje konia po szyi, uczestniczy w czyszczeniu i szczotkowaniu. Poznaje przy tym reguły zachowania się w stajni, w boksie wspólnie z koniem. Pod okiem instruktora próbuje zwierzak osiodłać oraz okiełznać. Z początku lekcje jazdy konnej odbywają się na lonży, która trzyma instruktor. Pierwszym wrażeniem jest to, że siedząc na końskim grzbiecie jest się niezmiernie wysoko. Pierwsze kroki konia w stepie pozwalają się z wysokością oswoić.